Alternatywny tekst

niedziela, 1 maja 2016

Od Megami - Jak dołączyłam

Jestem martwa. To jedyne wytłumaczenie na rozdzierający ból w lewym boku. Po chwili do mojego nosa dotarły zapachy. Obok mnie leżało coś martwego, jeleń - mogłam to stwierdzić z pewnością bez otwierania oczu. Mogłam z pewnością równiesz stwierdzić, że znajduje się w lesie, oraz iż żadna żywa dusza nie znajduje się w pobliżu. Dopiero teraz otworzyłam oczy, które od razu zmrużyłam przed światłem. Rzeczywiście, znajdowałam się w lesie, i to bardzo gęstym. Obok mnie leżał zdechły jeleń, który mimo iż był nieco stary, nadal nadawał się do jedzenia. Przynajmniej nie muszę polować. Przeniosłam wzrok na mój lewy bok. Były tam ślady pazurów, i mimo iż to były ślady jedynie powierzchowe, bardzo bolały. Po chwili doszedł ból głowy. Z trudem się podniosłam, i rozejrzałam się. Nikogo nie było w pobliżu, ale w każdej chwili to mogło się zmienić. Czując głód, wzięłam się za jelenia. Był sycący i dobry, zaspokoił mój apetyt. Gdy już z nim skończyłam, usiłowałam sobie przypomnieć, jak tu się znalazłam. Po jakimś czasie uznałam, że to na nic - żadnym sposobem nie umiałam przypomnieć sobie ostatniego tygodnia. Nagle usłyszałam szelest liści. Spojrzałam w tamtą stronę. Wyczułam zapach wilka, wilka z pewnością magicznego. Był bardzo blisko, i zastanawiałam się, jak go mogłam wcześniej nie wyczuć. Byłam za bardzo zajęta moją pamięcią. Jednak teraz nie było czasu an złoszczenie się na samą siebie za ten błąd. Wilk mógł być wrogo nastawiony, a jeśli tak, to już po mnie. Po chwili z krzaków wypadł wilk, z pewnością nie zwykły, tak jak przypuszczałam.
<Ktoś?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy

Szablon wykonany przez Jill